Tarot a duchowe wejrzenie

Tarot a duchowe wejrzenie

Właściwie nie wiem kiedy to się zaczęło. Ludzie po prostu przychodzili a ja z nimi rozmawiałam. Często, mimo że ich problemy były psychologiczne, emocjonalne, dostawali poradę duchową, od kart tarota i Opiekunów.


Nie umiem dokładnie sprecyzować czemu zaufało mi tak wielu ludzi, ale być może ma to związek z tym, że ich nie oceniam. Czasami pomagam sobie kartami lub jasnowidzeniem. Choć cenię logikę, czasami wiem, że potrzeba wyjść poza nią, w stronę intuicji. Dlaczego? Ponieważ wydarzenia w naszym życiu często są mocno niespodziewane.

Kiedyś przyszła do mnie koleżanka z pytaniem czy pozbędzie się z mieszkania karaluchów. Nie pomagało nic, ona bała się przejść boso w nocy po pokoju. Widziałam wyraźnie, że ten problem będzie rozwiązany. Jak to jednak bywa życie lubi zaskoczyć – okoliczności sprawiły, że … pozbyła się karaluchów wraz z mieszkaniem.

 

Wierzę, że nie ma sytuacji bez wyjścia.Czasem jednak tak bardzo jesteśmy przywiązani do stanu deficytu, czy to emocjonalnego, czy zdrowotnego, czy materialnego, że jakakolwiek zmiana powoduje w nas bunt. To co radzę wydaje się wtedy okrutne. Dopiero kiedy jesteśmy już za zakrętem, na prostej, patrzymy wstecz i widzimy jak bardzo daliśmy się zagonić do narożnika na własne życzenie.

 

Przez te lata trafiło do mnie wielu ludzi. Nikt nie jest tylko przypadkiem, jest dla mnie przede wszystkim człowiekiem, który potrzebuje pomocy, niezależnie od tego, jak bardzo jego sytuacja wydawałaby się absurdalna. Przychodzą różni ludzie od tych bardzo młodych, u progu dorosłości, po biznesmenów, z ustaloną dobrą sytuacją materialną, z rodziną ze stanowiskiem. Są imigranci, są osoby samotne i te, samotne – choć wśród ludzi. Bywają osoby z tytułem naukowym i takie które nie maja wykształcenia. Łączy ich jedno – kłopot, nieszczęście.

 

Można zmienić bardzo wiele rzeczy w życiu, choć nie wystarczy chcieć – trzeba mieć troszeczkę otwartości na zmiany i chęć ich wprowadzenia w czyn. Ja tego już za nikogo nie zrobię. Bardzo trudno pomaga się osobom które wcale nie chcą przyjąć do wiadomości niczego poza tym, co chcą usłyszeć, które chodzą od wróżki do wróżki i z żadnej nie są zadowolone. Kochani, ja chętnie doradzę, zajrzę za kulisy waszego problemu, pomogę energetycznie, ale nie zmienię waszego życia w brew wam. Nie jestem w stanie przeżyć go za was.

Potrzebujesz porady lub uzdrowienia ?

Nie wiesz czemu dzieją Ci się dziwne rzeczy związane z energią, kundalini,

rozwojem duchowym, opiekunami ?

A może chcesz dokładną diagnozę swojej energii w formie grafiki ?

Napisz do mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 + 3 =